czwartek, 23 stycznia 2014

Jak samemu zrobić szelki SLED



Postanowiłam w końcu umieścić na blogu swoisty "przepis" na uszycie szelek SLED. Coraz więcej osób się mnie o nie pyta, więc będę miała w końcu link :)
Czasami trzeba takie szelki uszyć samemu, ponieważ w sklepach internetowych dostępne są rozmiary wyłącznie na dość duże psy. A że bikejoring staje się coraz popularniejszy, spotkałam się nawet z tym że sznaucerek miniaturowy potrzebował SLED.
Oczywiście, można zamówić szelki na dowolny rozmiar, jednak wiąże się to z dodatkowymi kosztami. No i, nie okłamujmy się, szelki SLED nie należą do najtańszych a do tego szybko się niszczą. 
Osobiście zamawiałam takie raz, z allegro. Wytrzymały pół sezonu bo Cezar nawykł podgryzać je gdy nie patrzę. A że do zamożnych nie należę znalazłam wyjście po kosztach. Ale dość gadania, zaczynajmy :) 
Będziecie potrzebować trzech rzeczy. Jedną jest igła i nitka (ja zazwyczaj biorę dużą igłę a nitkę składam poczwórnie by szew był bardziej wytrzymały). Drugą rzeczą są szpilki czy agrafki do pospinania szelek na psie. Trzecią konieczną rzeczą jest taśma z której zrobicie szelki. Można takie dostać w internecie, tu linki do takich na allegro :
1. http://allegro.pl/tasma-nosna-kl-d-szer-25mm-0-99-zl-metr-i3905786966.html
2. http://allegro.pl/tasma-odblaskowa-do-wszycia-2-kolory-najtaniej-3cm-i3858409077.html
3. http://allegro.pl/tasma-nosna-kl-f-szer-30mm-1-45-zl-metr-czarna-i3854241460.html
Jak widzicie nie jest to duży wydatek. Na dużego psa, jak Czarek, potrzeba około 4 metry taśmy na jedne szelki, ale ja zamówiłabym już jakieś 10m tak na zapas.
Linki z allegro pewnie ulegną przedawnieniu, więc podaję kategorię w jakiej szukać : Allegro -> Kolekcje i sztuka -> Rękodzieło -> Szycie i dziewiarstwo -> wpisujecie "taśma" i przeglądacie.
Pamiętajcie że musi być ona dość mocna, na pewno nie nadaje się tasiemka ozdobna :P
Można je dostać też w większości pasmanterii. W moim mieście pasmanteria jest w formie kiosku ruchu a i tak mają tam taką taśmę lecz tylko czarną (za 4zł metr).
Ja swoją taśmę mam od taty który pracuje w dużej szwalni i przynosi mi czassami (nie do końca legalnie ;p )
Szelki SLED nie mają żadnych zapięć ani regulacji, są zakładane przez łeb psa.
Gdy już będziecie mieć to wszystko, bierzemy się za szycie :
  • Niech ktoś najlepiej przytrzyma wam psa na czas konstruowania szelek. Bierzecie dwa kawałki taśmy jakieś 30cm od końca (lub mniej zależy od psa) i krzyżujecie je na łopatkach psa, tak aby krótszy koniec sięgał do jego brzucha. Na zdjęciu jakoś lepiej to wygląda :P Reszta dookoła łba jakby.... No ... :) Zepnijcie to agrafkami albo pineskami tak aby ten krzyż się trzymał.
  • Następnie pasek "a" oraz "b" przekładacie jakby dookoła szyi psa i krzyżujecie go w kształcie litery V między przednimi łapami. Tutaj też trzeba pas dobrze zabezpieczyć agrafkami.

  • Następnie paski z pomiędzy łap wyciągacie na boki psa, i spinacie w kształcie litery V zaraz przy nasadzie ogona psa. Nie patrzcie jeszcze na paski "c". Dodatkowo te paski z łopatek które nam zostały (widzicie je na foto) dopinamy do tych na boku po obu stronach, mniej-więcej w połowie 'psa' . Tak by trzymało to kształt. Pamiętajcie że pierwszy raz może wyjść dość koślawy dlatego mamy agrafki, by wprowadzać niezbędne poprawki.

  • Po poprawkach, gdy już szelki dość dobrze układają się nam na psie trzeba je delikatnie ściągnąć przez łeb. Jak widzicie przechodzą one jedynie między łapami więc wystarczy wyjąć psu łapki z nich i reszta sama zejdzie. No i szyjemy, to najbardziej monotonna część pracy bo mamy pięć 'skrzyżowań' taśmy do zeszycia. Na górnym zdjęciu widać w jaki sposób ja to robię :)
  • Na końcu dodajemy te poprzeczne pasy "C". Na oryginalnych szelkach są one na krzyż, ja dodałam w poprzek grzbietu i też działają. Chodzi w nich o to by opierały się na kręgosłupie psa i SLEDy mu się nie zsuwały oraz oczywiście by działały jak trzeba. Paski te muszą mieć taką długość by opinać cały grzbiet psa, u mnie są troszkę za długie, ale nie chce mi się poprawiać :) 

A oto gotowe szelki. Nie zwracajcie uwagi na gumę, zniszczył mi się amortyzator i używam takiego pęku gumy aktualnie :) Ja na końcu szelek doszyłam kółko, ale nie jest ono konieczne, w oryginalnych SLED zamiast niego jest kawał sznurka :)
Poprzeglądajcie na grafice zdjęcia takich szelek, jak się przyjrzycie to zobaczycie że moje są takie same (z tym że mylące są te dwa dodatkowe "c" pasy które normalnie są skrzyżowane).
To na pewno tańsze wyjście, niż kupne szelki. Poza tym, uszycie takich szelek mi zajmuje jakieś 2 godziny, a z allegro oryginalne potrafią iść i 4 dni. A śniegu mamy mało! :)

P'S Jutro notka o szelkach Norweskich, są jeszcze łatwiejsze do zrobienia! :)

4 komentarze:

  1. To ja Rudolficzka z zapytaj ;) Bardzo fajna notka :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze żeby mi pies ustał na tych przymiarkach to byłoby dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam ,chciałam podziękować ,dzięki Twojemu postowi uszyłam szelki dla psa :) męczyłam się żeby to jakoś mu najpierw wymierzyć ,ale udało się szelki wyszły świetne i dzisiaj zostały wypróbowane ,rewelacja.
    Jeszcze raz dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, Jaka taśma jest potrzeba do uszycia tych szelek? To znaczy jaki rodzaj: Taśma parciana,...?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy nie działają? kliknij obrazek!

Obserwuj !